19.1.13



powrót ojca
z jego kurtki zapach
zimowego wiatru


powrót taty
od progu zapach
mroźnej nocy



11 komentarzy:

  1. Jak na mój gust pierwsze jest zdecydowanie lepsze od drugiego bo jest w nim przytulenie się do kurtki. Z drugiej strony określenie "taty" jest o wiele cieplejsze od "ojca", no i to skojarzenie z balladą Mickiewicza.

    Pięknie opisana chwila.
    Pozdrawiam,
    Adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojciec i tata, to dwie różne chwile, różne odczucia, które zapamiętałam na zawsze. Wczoraj nie mogłam
      zdecydować się, którą wersję wybrać. Dzisiaj "tatę" wstawiłabym
      do pierwszego i w drugim niechby też został.

      Tata nie wraca ranki i wieczory(...) :-)
      Skojarzyłam dopiero, gdy wypowiedziałam głośno "powrót taty".
      (Tekst)

      Dziękuję Adamie,
      Magda :-)

      Usuń
  2. Beautiful Haiku with intense feeling.
    A hug.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you. I'm glad you understand Polish.
      I use a translator.

      A hug, Pedro
      Magda :-)



      Usuń
  3. "z jego kurtki", to może [tylko] wyłazić gęsi puch ;-)

    dla mnie, zdecydowanie drugie haiku [powrót taty]. piękne!

    aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem z jego kurtki wiał wiatr.
      Pierze chyba wcześniej wylazło. Szczegółów nie pamiętam,
      ale teraz przypominam sobie, że to był jednak płaszcz w jodełkę.
      Zresztą, jak wywiało to zrobiło się cienko, ale ciepło. ((;D))

      Dzięki Atenka,
      czekam na wiosnę.

      Magda :-)


      Usuń
  4. tak czy siak, adamowo, piekna ida :-)

    aneta

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. W pierwszej chwili pomyślałam o idach. :-)
      Link

      Usuń
  6. Przyznam, że drugie haiku trafia do mnie bardziej.
    Powrót taty, dla większości dzieci jest radosnym przeżyciem.
    Jednak zapach mroźnej nocy, pokazuje nam coś, co może nas nie ucieszyć, co może w nas wprowadzać lęk przed tym, co zaraz się wydarzy.

    Pozdrawiam ciepło:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Masz rację Kasiu.
      Dziękuję za interpretację.

      Nadal lubię ten zimny zapach, ale w tym kontekście,
      jak zauważyłaś, uczucia dziecka mieszają się.

      Magda :-))



      Usuń